25 górników z katowickiej kopalni "Staszic" musiało uciekać z wyrobiska na głębokości 900 metrów pod ziemią. W nocy z niedzieli na poniedziałek wybuchł tam pożar. Nikomu nic się nie stało.
Według rzeczniczki Wyższego Urzędu Górniczego w Katowicach, Edyty Tomaszewskiej, pożar prawdopodobnie ma charakter endogeniczny, czyli w tzw. zrobach ściany wydobywczej, czyli niedostępnych miejscach po eksploatacji węgla.
Pożar odkryto w chodniku likwidacyjnym ściany wydobywczej, 900 m pod ziemią. Górnicy zdołali sami opuścić zagrożony rejon. Gdyby pożaru nie wykryto na czas,
Pożary endogeniczne to naturalne zjawisko w górnictwie węgla kamiennego. Dochodzi do nich w kopalniach kilka razy w roku. W tego typu przypadkach i innych gazów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|