O Honoracie K. opowiadał dziś przed sądem , który był . Przyznał, że personel oddziału wiedział o jej . "Ona jeszcze na pewien czas przed aresztowaniem pana doktora " - dodał Marcin R.
O Honoracie K. wspominali wcześniej pacjenci z ubogich świętokrzyskich wsi. Na procesie ustalono, że to ona - podając się za osobę z rodziny kogoś, kto ma być pacjentem kardiochirurga - .
>>> Wstrząsające zeznania w sprawie doktora G.
Marcin R. opowiadał także o samym doktorze G. Przyznał, że gdy kardiochirurg pojawiał się na sali operacyjnej, . "Czasem zwracał uwagę instrumentariuszkom, że źle podają mu narzędzia. Ale jak już zwracał uwagę, to zwykle " - relacjonował.
>>> "Doktor poniżał, zastraszał i bił"
Jednocześnie, jak powiedział, . "Ale gdy przechodziliśmy na tematy zawodowe, stawał się zasadniczy, jak na szefa przystało" - dodał.
>>> 42 zarzuty korupcyjne dla kardiochirurga
Mirosław G. jest oskarżony o . Jego proces toczy się przed sądem rejonowym dla Warszawy-Mokotowa.