Dziennik Gazeta Prawana logo

Poszkodowani: Straż przybyła za późno

13 kwietnia 2009, 10:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Poszkodowani: Straż przybyła za późno
Inne
"Poprosiłem strażaka: człowieku, ratuj ich! A on wyprowadzał rower! Mojej siostrze mogli życie uratować. A strażak uciekł!" - mówi świadek tragedii w Kamieniu Pomorskim. Na jego oczach ludzie wyrzucali z okien dzieci i skakali sami. Zdaniem poszkodowanych pomoc przyszła za późno. To bzdury - odpierają zarzuty strażacy.

"Na początku pożar gasiły dwie jednostki i siedmiu strażaków, z czasem z okolic dojechało dziewiętnaście kolejnych, . Doszły mnie informacje, że . Czy rzeczywiście tak było? To wyjaśni policja i specjalnie powołana do tego komisja" - mówi DZIENNIKOWI Paweł Frątczak, rzecznik komendanta głównego straży pożarnej.

Osoby, które same uratowały się z pożaru, . "W pokoju były trzy osoby, między innymi moja siostra. Ja mówię: zostaw człowieku rower, tam są ludzie" - mówi reporterowi radia mężczyzna, którego siostra zginęła w płomieniach.

"Mojej siostrze mogli życie uratować, a ja nie mogłem nic zrobić. " - opowiada. "Sam osobiście wywaliłem drzwi, a . Strażak, który ma obowiązek ludziom życie ratować. To ja, zwykły cywil, wiedziałem, co zrobić, a oni latali wokoło hotelu i nie wiedzieli, co zrobić" - twierdzi mężczyzna.

>>> Spłonął budynek socjalny. 21 osób nie żyje

"Byłem patrzeć osobiście, . Jak my przyjechaliśmy troszeczkę później, to już się paliło" - przyznaje jeden ze strażaków.

To niejedyne wątpliwości. Świadkowie tragedii pytają, . Zarzuty odpiera w rozmowie z DZIENNIKIEM starszy kapitan Daniel Kowaliński, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Kamieniu Pomorskim. "Wszystko rejestruje komputer. " - twierdzi.

Zdaniem Kowalińskiego zarzuty o tchórzostwo to bezpodstawne oskarżenia. "Po otwarciu drzwi na korytarz była " - mówi. "Tam były takie warunki, że " - dodaje.

Strażak dodaje, że kilka osób więcej mogłoby się uratować więcej, gdyby wyskoczyły z balkonów i okien. "Ale u wielu zadziałał instynkt samozachowawczy, " - mówi Daniel Kowaliński.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj