Siostra Mariusza C. zeznała na policji, że żołnierz po powrocie z Afganistanu zachowywał się inaczej niż przed misją. "" - relacjonował DZIENNIKOWI zeznania siostry Tomasz Snarski, oficer prasowy z Powiatowej Komendy Policji w Hajnówce (Podlaskie).
DZIENNIK dowiedział się, że matka starszego szeregowego Mariusza C. nie była przesłuchiwana. Po powrocie syna z afgańskiej misji miała opowiadać o jego dziwnym zachowaniu. Nasi rozmówcy z
Hajnówki mówili nam, że
Wszystko wskazuje na to, że była to nieudana próba samobójcza. Mężczyzna zabarykadował się w swoim pokoju. Po kilku
chwilach w pomieszczeniu wyczuwalne były tylko podmuchy wiatru. Do mieszkania przyjechała policja, która wyważyła drzwi.
Teraz . Policja prowadzi postępowanie wyjaśniające, które jest nadzorowane przez prokuraturę. DZIENNIK dowiedział się
równoległe śledztwo prowadzi żandarmeria wojskowa. Dziś w Hajnówce pojawiły się wozy żandarmerii.