od trzech lata mieszka w . Jej materac leży na brudnej słomie, tuż obok jedzenia dla świń. Takie zesłanie zafundował jej mąż za donos na policję, że ją bije. "Dla mnie to wielki szok. Ludzie pierwotni żyli w lepszych warunkach" - opowiada telewizji TVN Warszawa, która nagłośniła sprawę, wstrząśnięty .
>>> Pół wieku więził żonę. Z zazdrości
Mąż pani Rozbickiej nie widzi problemu i perfidnie przyznaje, że . Faktycznie mieszkanie wygląda niewiele lepiej. Na podłodze znaleziono martwe od kilku dni pisklęta, chodzi się po rozrzuconej słomie, wśród resztek jedzenia.
>>> Więzili córkę przez 18 lat, by ją ukarać
Kobietę utrzymuje z 400-złotowej renty jej 23-letni syn. O ile uda mu się przekazać jedzenie pod nieobecność ojca.
Jak twierdzi TVN Warszawa, o całej sytuacji wiedzieli . Jej wójt Kazimierz Łapka stwierdził, że skoro kobieta ma dochody, nie przysługuje jej pomoc społeczna.
, która nie ma absolutnie nic, nawet własnego ręcznika. W fatalnym stanie są również zwierzęta znajdujące się w gospodarstwie - 15 koni, 22 świnie, krowy i kury są . Straż tłumaczy, że sama nie ma środków na taką pomoc.
Dlatego apeluje o wpłaty pieniędzy na konto:
Straż dla Zwierząt w Polsce
49 1090 1753 0000 0001 0624 8937
z dopiskiem