W Zielonej Górze czasem słońce ostro przygrzeje. Kiedy doda się do tego trochę wyskokowych napojów, może się zrobić naprawdę gorąco. Jak to się kończy, widać było w sobotnie popołudnie na boisku jednego z zielonogórskich gimnazjów. Biegał po nim golas, strasząc przyrodzeniem przechodzące dziewczyny.
najwyraźniej miał dużo radości ze swoich ekscesów. Jeszcze więcej uciechy dawał swoim kolegom, którym nie było tak gorąco. Ci siedzieli na ławce popijając wyskokowe napoje i zachęcali kolegę w majtkach do biegu po bieżni.
A ten jeszcze co jakiś czas . A co najgorsze, jak podkreśla "Gazeta Lubuska", ekshibicjonistę widziały również bawiące się w pobliżu dzieci.
p
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|