Dziennik Gazeta Prawana logo

Nasza policja prosi Watykan o egzorcyzmy

26 czerwca 2009, 12:31
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Nasza policja prosi Watykan o egzorcyzmy
Inne
Aż ciężko w to uwierzyć, ale to nie scenariusz kolejnej powieści Dana Browna. Radca prawny komendy w Szczecinie napisał w swoim profilu na Naszej-klasie, ze jest adwokatem diabła. Policjant z tejże komendy tak się przestraszył, że napisał do papieża list z prośbą o egzorcyzmy.

Ani policjant, ktory jest autorem listu, ani jego koledzy, którzy go wspierają nie chcą podawać nazwisk, gdyż . List został wysłany i już dotarł do Watykanu. Adresatem jest Jego Eminencja Kardynał Wiliam Joseph Levada, Prefekt Kongregacji Nauki Wiary oraz Papieskiej Komisji Biblijnej.

W liście policjant pisze: "w związku z tym iż podstawowym zadaniem Kongregacji jest dbanie o prawowierne głoszenie i obronę wiary katolickiej w całym Kościele oraz tym że do jej kompetencji należą wszystkie sprawy, dotyczące doktryny wiary lub moralności, proszę Waszą Eminencję o osobistą interwencję (...) oraz Wojewódzkiego Policji w Szczecinie". Interwencja wydaje się szczecińskiemu funkcjonariuszow niezbędna ze względu na osobę mecenasa Krzysztofa Gorazdowskiego - pisze "Głos Szczeciński".

Gorazdowski jest radcą prawnym komendy. Mecenas . To przeraziło policjanta. Jego zdaniem może to mieć wpływ na pogorszenie się stosunków państwo-kościół i dlatego wymaga natychmiastowej interwencji.

"Publiczne <wyznanie wiary>, o jakie pokusił się wskazany radca prawny, może dowodzić tego, że , zaś samej Policji, która podpisała porozumienie o ścisłej współpracy duszpasterskiej, szczególnie powinno zależeć na tym by wolna ona była od podejrzeń . Zależeć na tym powinno również Ministerstwu Spraw Wewnętrznych i Administracji i dalej całemu Rządowi Rzeczypospolitej Polskiej państwa związanego ze Stolicą Watykańską przepisami Konkordatu" - napisali policjanci do Watykanu.

Policjanci mają nadzieję, że Watykan zajmie się ich sprawą. Funkcjonariusze twierdzą, że istnieją uzasadnione powody do domniemywania, że .

Mecenas uważa, że cała sprawa to kiepski żart. "Mogę zapewnić, że nic mnie nie opętało i mogę poddać się badaniu. Każdy średnio zorientowany wie, że ten . Autor listu jest moim przeciwnikiem procesowym i to jego sposób, aby się odegrać" - powiedział Gorazdowski "Głosowi Szczecińskiemu".

Autor listu ma nadzieję, że Watykan odpowie na jego list. W zeszłym roku napisał do metropolity szczecińsko-kamieńskiego, abp. Zygmunta Kamińskiego, ale .

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj