. ”Ten przepis nas nie dotyczy, nauczanie zasad pierwszej pomocy będzie wprowadzone w gimnazjach” - usłyszeliśmy w sekretariacie szkoły podstawowej w Książenicach w woj. śląskim. Inne placówki wprawdzie wiedziały o nowym obowiązku, ale jeszcze się nie zastanawiały, jak będą wyglądać takie lekcje. ”W większych miastach jest niewiele lepiej. Bardzo mało szkół zgłasza się do nas z pytaniem, czy nie poprowadzilibyśmy takich zajęć. .
Do tej pory zajęcia z pierwszej pomocy prowadziły tylko niektóre szkoły podstawowe. Najczęściej robiły to własnym sumptem. ”Manekiny i inne pomoce dostaliśmy od fundacji Jurka Owsiaka, ona też przeszkoliła naszych nauczycieli. Zapraszaliśmy również studentów Akademii Medycznej, którzy prowadzili zajęcia dla starszych uczniów w ramach swoich praktyk” - opowiada wicedyrektor podstawówki nr 16 w Szczecinie Barbara Sztark.
Teraz nie ma jednak pewności, czy szkoły będą mogły nadal wykorzystywać nauczycieli przeszkolonych przez organizacje pozarządowe. ”Wygląda na to, że ” - przyznaje Barbara Boniek z Fundacji Świat Dziecka, która w ciągu ostatnich kilku lat przeszkoliła ponad 1,6 tys. nauczycieli z 9 województw.
Zgodnie bowiem z przygotowywanym przez resort zdrowia rozporządzeniem pierwszej pomocy będą mogli uczyć tylko ci pedagodzy, którzy przejdą kursy w nauczycielskich ośrodkach doskonalenia. . Na razie więc zajęcia w szkołach będą mogli prowadzić tylko lekarze i pielęgniarki specjalizujący się w medycynie ratowniczej oraz ratownicy. Tu rodzi się jednak kolejny problem: szkoły będą musiały ich opłacić, a wiele z nich po prostu nie ma na to funduszy.