Kierowca z Katowic dał policjantom 50 zł za to, by nie karali go mandatem. Komórką sfilmował, jak funkcjonariusze łapówkę przyjęli. Decyzję, co stanie się z policjantami, podejmie na początku września prokuratura.
Kierowca, którego zatrzymali policjanci, wyprzedzał na przejściu dla pieszych i podwójnej ciągłej. Jednak mandatu nie dostał, bo . Nie podejrzewali jednak, że sa filmowani. Tuz po całym zajćiu kierowca zadzwonił do Biura Spraw Wewnętrznych i dyżurnemu powiedział, jaki film własnie nagrał. Oficerowie z BSW zabezpieczyli kartę SIM z nagraniem.
Policjantów z drogówki przeszukano. Znaleziono przy nich trzy banknoty o nominale 50 złotych. Film z komórki trafił do prokuratury. "Na razie nikomu nie przedstawiono zarzutów, decyzję, co dalej z funkcjonariuszami, podejmiemy na początku września - mówi gazecie.pl prokurator Słuszniak z prokuratury w Tychach. . O ich losie prokuratura zadecyduje na początku września.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|