Dziennik Gazeta Prawana logo

Setki tysięcy ludzi bez prądu w Warszawie

20 sierpnia 2008, 09:37
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Awaria pozbawiła prądu kilka dzielnic Warszawy
Awaria pozbawiła prądu kilka dzielnic Warszawy/Inne
Sceny jak z horroru w stolicy. W metrze gaśnie światło. Przerażeni ludzie uwięzieni w windach. Klienci wypraszani ze sklepów. Sparaliżowane ulice, bo nie działa sygnalizacja świetlna. Tak wyglądała sytuacja w wielu dzielnicach Warszawy. Wszystkiemu winna była wielka awaria, która pozbawiła prądu kilka dzielnic - m.in. większą część Mokotowa, Ochoty oraz Ursynowa.

"To lokalna awaria RWE Stoen, związana z wyprowadzeniem mocy z elektrowni Siekierki" - podaje rzecznik PSE Operator Dariusz Chomka. Elektrownia pracowała teraz w trybie awaryjnym.Chomka podkreślił, że bez prądu byli głównie mieszkańcy Mokotowa.

Jednak ta "lokalna awaria" dotknęła również inne dzielnice. Bez prądu była większa część Ursynowa, problemy są też na Ochocie.

"Ta awaria pokazała, jak bardzo potrzebny jest w Warszawie dodatkowy blok energetyczny" - powiedział dziennikowi.pl Łukasz Zimnoch, rzecznik Vattenfalla.

Awaria ogromnie utrudniła życie mieszkańcom stolicy. Brak sygnalizacji świetlnej oznaczał natychmiastowe korki. Stanęły też tramwaje. Obsługa sklepów wypraszała klientów, bo nie działały kasy ani zabezpieczenia przed złodziejami.

"Było już około 20 interwencji związanych z uwalnianiem ludzi z wind" - mówił dziennikowi.pl starszy aspirant Grzegorz Tkaczyk z waszawskiej straży pożarnej.

Chwile grozy przeżyli pasażerowie metra, gdy nagle zgasło tam światło. "Na szczęście podziemna kolej szybko przełączyła się na rezerwowe zasilanie, niezależne od sieci STOEN" - poinformował dziennik.pl Krzysztof Malawko ze stołecznego metra.

Sparaliżowana została praca w biurowcach. Część budynków ma jednak własne awaryjne zasilanie, które włączane jest w takich kryzysowych sytuacjach.

Brak prądu utrudnił też pracę portu na lotnisku Okęcie, ale sytuacja wróciła do normy i pasażerowie mogą spodziewać się jedynie małych opóźnień - podaje tvn24.pl.

Jak zapewniła dyrektor miejskiego biura bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego Ewa Gawor, problemów nie było w miejskich szpitalach, które mają agregaty prądotwórcze. "Na razie nie wiemy, co było przyczyną awarii" - powiedziała.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj