Wstrząsająca wiadomość DZIENNIKA o 27-latku, który popełnił samobójstwo na oczach przerażonych internautów, obiegła cały świat. Przekazały ją dalej największe światowe agencje AFP i REUTERS, a w ślad za nimi telewizje informacyjne CNN oraz FOX. Prokuratorzy prowadzący śledztwo w tej sprawie przesłuchali już świadków śmierci.
Wiadomo jednak, że planował je od dłuższego czasu i mówił o tym znajomym. Ostatecznie w minioną niedzielę włączył swoją kamerę internetową, zalogował się na jeden z video-czatów na portalu INTERIA.pl. Innych użytkowników zaprosił do obejrzenia, jak odbiera sobie życie.
"Kobieta chciała go powstrzymać. Gdy nie reagował, postanowiła zawiadomić policję. Choć funkcjonariusze bardzo szybko ustalili jego adres, na pomoc było już zbyt późno" - mówi DZIENNIKOWI jeden z prokuratorów znających sprawę.
Śledczy zapowiadają, że zwrócą się do administratora strony o przekazanie zapisu z tego dramatycznego video-czatu. Jednak nie ma na to szans. "
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|