Dziennik Gazeta Prawana logo

Kryzys zmusił go do samobójstwa

6 lutego 2009, 16:43
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zwolnienie z pracy było najprawdopodobniej przyczyną samobójstwa 52-letniego Marka Siódmaka. Zwłoki mężczyzny poszukiwanego od miesiąca przez cieszyńską policję, wyłowiono wczoraj z Wisły. Mieszkaniec Ustronia popadł w depresję w związku ze swoją sytuacją ekonomiczną.

Mężczyzna zaginął 9 stycznia informując wcześniej najbliższych, że jedzie do mieszkającej w Tychach rodziny. Samochód, którym wyjechał z domu, odnaleziono zaledwie kilkadziesiąt metrów od posesji. Jak poinformowała Gazeta Codzienna, ostatni trop poszukiwań urwał się w okolicach Czantorii.

"Przez cały czas bliscy Marka Siódmiaka mieli nadzieję, że znajdzie się żywy. Niestety wiemy już, że odnalezioną przez nas w Wiśle osobą jest właśnie on. Potwierdził to zięć zmarłego. Z tego, co wiem, nie stwierdzono żadnych obrażeń zewnętrznych, które podważałyby tezę o jego samobójstwie" - stwierdził w rozmowie z DZIENNIKIEM Ireneusz Brachaczek.

"Około 30 procent Polaków cierpi na depresję, z tego więcej niż połowa nie podejmuje prób leczenia, często nie zdając sobie sprawy ze swojej przypadłości. Bezrobocie to jeden z najpoważniejszych czynników depresogennych, powodujących straszliwe przygnębienie, związane z poczuciem porażki i utratą wiary w siebie. Szczególnie destrukcyjnie wpływa na mężczyzn, którzy nie radzą sobie w momencie, gdy ich tradycyjnie pojmowana rola głowy oraz żywiciela rodziny staje się zagrożona. Popadają wówczas w apatię i depresję, której skrajne przypadki mogą prowadzić do desperackiego kroku, jakim jest samobójstwo" - powiedział DZIENNIKOWI psycholog Piotr Pietucha.

Istnieje możliwość, aby zminimalizować zagrożenie związane z apatią i przygnębieniem. "W momencie, gdy rodzina i bliscy zauważą niepokojące objawy, powinno się natychmiast działać, nie odwlekając konkretnych kroków. Należy jak najszybciej skorzystać ze specjalistycznej porady psychologa lub psychiatry. W dzisiejszych czasach także znakomita większość internistów z łatwością rozpozna podstawowe objawy depresji i jest w stanie zaproponować dalsze kroki leczenia" - dodaje Pietucha.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj