Dziennik Gazeta Prawana logo

Zza biurka na... podwórka

12 października 2007, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Kiedyś chodził w garniturze i pod krawatem. Teraz elegancki strój zamieni w roboczy drelich. Stefan Oleszczuk, dawniej starosta i burmistrz Kamienia Pomorskiego. Dziś skazaniec, który lada moment będzie sprzątał miejskie podwórka, parki i skwery.
Przez ostatnie trzy lata Stefan Oleszczuk wił się jak piskorz. Za nic miał wyroki sądu, który po dwóch procesach karnych kazał mu zapłacić 1600 zł grzywny. Za co? Za skopanie samochodu pewnej pani. I za sfałszowanie umowy o pracę jednego ze swych podwładnych. Oleszczuk nie zapłacił i... przyszła kryska na Matyska!

Jak pisze "Głos Szczeciński", po trzech latach uników wymiar sprawiedliwości powiedział Oleszczukowi: dość! Nie chce płacić - będzie sprzątał. Przez osiem miesięcy, po trzydzieści godzin dziennie, były burmistrz będzie pracownikiem Zakładu Gospodarki Komunalnej w Kamieniu Pomorskim. Z pewnością czeka go wielkie szorowanie.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj