W Krakowie widać coraz gorętszą atmosferę oczekiwania na wieczorne spotkanie z Benedyktem XVI i jutrzejszą poranną mszę. Na krakowskim rynku coraz gęściej od pielgrzymów ze wszystkich stron Polski. Przy Pomniku Mickiewicza jeden z księży klęczy na ziemi i na biało-żółtej papieskiej fladze kaligrafuje napis "Świnoujście". Papieskie flagi, transparenty i portrety Benedykta XVI wiszą nie tylko w wielu oknach prywatnych domów, ale i na sklepowych wystawach, słupach ogłoszeniowych czy banerach reklamowych rozwieszonych pomiędzy budynkami.

Magda i Jacek są harcerzami od półtora roku, mają po 17 lat. Ich zadaniem jest udzielanie informacji pielgrzymom, pilnowanie porządku, a jeśli będzie taka potrzeba, również zapewnienie pierwszej pomocy. Przyjechali z Leżajska wczoraj wieczorem. Dotarli pod "papieskie okno" gdy było już po wszystkim. - Krzyczeliśmy: "Wyjdź do nas", "Kochamy Cię", "Pobłogosław". Najlepiej nam wychodziło: "Kardynale puść papieża". Ale chyba był bardzo zmęczony, poszedł spać - opowiada ze zrozumieniem Jacek. Ustąpili dopiero o 12 w nocy. Teraz kierują się na Błonia, na spotkanie młodych. - Nie możemy się już doczekać! - mówi, odchodząc Magda.