Dziennik Gazeta Prawana logo

Koniec ze szkodliwym jedzeniem w szkołach!

12 października 2007, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Lekarze biją na alarm: w szkolnych sklepikach nie ma niczego, co dzieci powinny jeść. Są tylko chipsy, napoje gazowane i słodycze. A to oznacza m.in. próchnicę i problemy z krążeniem. Domagamy się, by wprowadzono zakaz sprzedaży niezdrowej żywności. Naszą akcję popierają dietetycy.
Bitwa o usunięcie ze szkół zapychaczy trwa na całym świecie. W USA zaangażował się w nią były prezydent Bill Clinton. W Wielkiej Brytanii minister edukacji nakazał wycofanie ze szkół batoników, gum do żucia, chipsów i coli. W Polsce w tej sprawie nie zrobiono nic. Ani w Ministerstwie Zdrowia, ani w Ministerstwie Edukacji.
Najwyższy czas to zmienić! Tu chodzi o zdrowie naszych dzieci!

Więcej o akcji w dzisiejszym DZIENNIKU.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj