Oto próbka czatu z forum kiboli Sparty Augustów z 2002 r., do którego dotarła gazeta: "Iwonka nie łyka, tylko się krztusi. Poza tym to chłopiec, taki śliczny z NS88". Skrót oznacza narodowych socjalistów, czyli często zwykłych skinheadów. A cyfry 88: Heil Hitler! Litera "h" jest bowiem ósmą w alfabecie. Pod tą wypowiedzią podpisał się właśnie Wiechecki. Do tego pochwalił się , że jest rzecznikiem prasowym Okręgu Zachodniopomorskiego LPR. Na tym jednak nie koniec internetowych wywodów Wiecheckiego. Zdenerwowany pisał: "No, to gnoje poczujecie stalową pięść Narodowego Odrodzenia Polski!!!". I dodawał: "Czy ja się k...wa doczekam na telefon od was, buraki pier...ne?!!!". I podał swój numer telefonu.

Skorzystał z niego reporter "Faktu". W słuchawce odezwał się głos ministra Wiecheckiego. Dziennikarz chciał wiedzieć, dlaczego członek rządu używa takiego języka? Wiechecki zaniemówił. Za chwilę zaczął się tłumaczyć. Bąkał, że to nie on, ze ktoś się... pod niego podszywa. Dziennikarz zapytał zatem: po co ktoś miałby to robić, gdy Wiechecki był zaledwie zwykłym działaczem LPR. Przecież wtedy nawet on sam nie wiedział, że kiedykolwiek zostanie ministrem!? Wiechcecki się wściekł i zaczął straszyć, że zapisze imię i nazwisko dziennikarza i poda do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego! ABW na razie nie potwierdziła, czy Wiechecki już się do nich zgłosił.

Więcej na ten temat w dzisiejszym "Fakcie".