Dziennik Gazeta Prawana logo

Strzelanina w Gdańsku

12 października 2007, 11:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dzisiejsze przedpołudnie. Środek miasta. W biały dzień czterech bandytów atakuje wychodzącego z banku mężczyznę, próbując wyrwać mu pieniądze. W tym momencie jak spod ziemi pojawiają się policjanci. Zdumieni przestępcy rzucają się do ucieczki. Padają strzały. Kilka minut później zakuci w kajdanki rabusie wędrują na komendę.
Ta niezwykle widowiskowa i dramatyczna scena rozegrała się na gdańskim Przymorzu. Zdumienie mogła budzić bardzo szybka i brawurowa akcja policji. Nic w tym jednak dziwnego. Policjanci już wcześniej zajmowali się gangiem napadającym na klientów banków i mieli o nim pewne informacje.

Musieli dostać dokładny cynk, bo obserwowali bank, przed którym doszło do napadu. I nie zawiedli się. W pewnym momencie z budynku wyszedł mężczyzna, który przed chwilą wziął ze swojego konta sporo gotówki. Za nim podążyli bandyci i po chwili go zaatakowali. Gdy znienacka pojawili się policjanci, dwóch z nich było tak oszołomionych, że dało się zatrzymać bez oporu. Dwaj inni próbowali uciekać, ale po strzałach policjantów zatrzymali się. Nikt nie zostal ranny. Wszyscy trafili do aresztu.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj