Wrocławianie bedą mieli szansę rozpoznać esbeków wśród swoich sąsiadów. Zdjęcia szefów SB i UB, również tych żyjących, będą pokazane na wrocławskim rynku. IPN otworzy specjalną wystawę 22 lipca.
Wybrana przez IPN data nie jest przypadkowa. To peerelowskie święto Odrodzenia Polski! Wystawa będzie dotyczyć lat 1945-1989. Fotografie trafią na 40 specjalnych
plansz. Niektórzy z prześladowców, którzy "zawisną" na wystawie, ciągle żyją. Można zatem spodziewać się protestów ze strony byłych pracowników bezpieki. Ale Instytut protestów się
nie boi.
"Ci ludzie powinni liczyć się z takimi pokazami. Zajmowali kierownicze stanowiska w dolnośląskiej bezpiece i często byli osobami publicznymi. Nikt ich nie zmuszał, by szli do takiej pracy" - mówi Wojciech Trębacz z wrocławskiego IPN. I dodaje, że IPN nie chce nikogo osądzać. Pod zdjęciami pojawią się tylko krótkie notki, będzie informacja, jakie pełnili funkcje. "Wszyscy wiedzą, jaka to była instytucja i jaki jest jej społeczny odbiór. Chcemy tylko pokazać historię regionu" - uspokaja Trębacz.
Podobną wystawę w marcu otworzono w Krakowie. Tam protestów nie było.
"Ci ludzie powinni liczyć się z takimi pokazami. Zajmowali kierownicze stanowiska w dolnośląskiej bezpiece i często byli osobami publicznymi. Nikt ich nie zmuszał, by szli do takiej pracy" - mówi Wojciech Trębacz z wrocławskiego IPN. I dodaje, że IPN nie chce nikogo osądzać. Pod zdjęciami pojawią się tylko krótkie notki, będzie informacja, jakie pełnili funkcje. "Wszyscy wiedzą, jaka to była instytucja i jaki jest jej społeczny odbiór. Chcemy tylko pokazać historię regionu" - uspokaja Trębacz.
Podobną wystawę w marcu otworzono w Krakowie. Tam protestów nie było.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl