Dziennik Gazeta Prawana logo

Mordercy Beksińskiego przed sądem

12 października 2007, 11:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ta zbrodnia wstrząsnęła Polską. Ponad rok temu nastolatek z pomocą swojego kuzyna zasztyletował sławnego malarza. Zabili, bo Zdzisław Beksiński nie chciał pożyczyć im pieniędzy. Dwaj nieletni mordercy stanęli przed sądem. Rozprawę jednak odroczono.
Sądu uznał, że bandyci powinni zostać przesłuchani jednego dnia. Wczoraj zabrakło na to czasu.

Wybitny malarz doskonale znał swojego mordercę. Ojciec zabójcy pracował u niego jako "złota rączka". Beksiński nie bał się i sam wpuścił do mieszkania 20-letniego Roberta K.

Gdy ten poprosił o pożyczkę, artysta odmówił i zagroził, że powie o wszystkim jego ojcu. Robert K. już wcześniej jednak planował zbrodnię. Malarz zginął od kilkunastu ciosów nożem. Po odrażającej zbrodni 20-latek wraz z kuzynem zatarli ślady i ukradli dwa aparaty fotograficzne i 100 płyt CD.

Zwłoki odkrył ojciec mordercy. Wkrótce potem razem ze swoim synem i bratankiem trafił na komendę. Dwaj mordercy szybko pękli i przyznali się do wszystkiego. Za zabójstwo Robertowi K. grozi nawet dożywocie. Jego wspólnik ma dopiero 17 lat i może dostać 25-letni wyrok.

Zdzisław Beksiński był malarzem i fotografikiem znanym na całym świecie. Był autorem rysunków, obrazów, rzeźb i komputerowych fotomontaży.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj