Dziennik Gazeta Prawana logo

Staną przed sądem za wejście na podwórko Giertycha

12 października 2007, 11:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nawet rok więzienia grozi uczniom, którzy wczoraj wtargnęli na teren ministerstwa edukacji. Prokurator już postawił zarzuty czterem pełnoletnim uczniakom. Reszta zatrzymanych zapłaci mandaty.
Nie wolno protestować przeciwko ministrowi Giertychowi. Przynajmniej nie za darmo. Uczniowie, którzy wczoraj śmieli żądać odwołania szefa resortu, a - co gorsza - wejść na teren ministerstwa - zapłacą za to własnymi pieniędzmi. A czterech z nich być może wolnością.

Za zakłócanie ładu i porządku publicznego dziesięciu uczniów zapłaci po sto złotych mandatu. Czworo - odpowie przed sądem za wtargnięcie na teren instytucji państwowej.

Protest zorganizowała Inicjatywa Uczniowska. Może i zorganizowała, ale nie wymyśliła! - przekonuje mazowiecki kurator oświaty Grzegorz Tyszko. "Ich protesty są inspirowane z zewnątrz! Nie wierzę, że uczniowie sami wpadają na takie absurdalne pomysły!" - perzy się kurator.

Oj, nie docenia pan kurator młodzieży.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj