Dziennik Gazeta Prawana logo

Andrzej Gołota oskarżony o porwanie i gwałt!

12 października 2007, 13:13
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Andrzej Gołota to nie bokser, ale gangster! W Chicago wyskoczył na ulicy z auta, wyciągnął pistolet i sterroryzował nim dwie młode kobiety. Zawiózł je do swojego domu i tam próbował zgwałcić! Kiedy później wpadli tam policjanci, znaleźli istny arsenał. Gołota miał w różnych zakamarkach domu schowanych 12 pistoletów. Na żaden nie miał pozwolenia.
Po przesłuchaniu w czwartek wieczorem bokser został zwolniony do domu. Dziewiętnastego lipca ma się stawić w sądzie. Zarzuty, które postawił prokurator są dużego kalibru. Porwanie, napaść seksualna i nielegalne posiadanie broni.

W przeszłości Gołota już miał problemy z prawem. W 1997 r. gdański sąd skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata za rozbój. Pięściarz - bandyta w restauracji Zazamcze we Włocławku pobił jednego z gości lokalu, sterroryzował go pistoletem gazowym i zabrał mu ubranie. Zaraz potem Gołota uciekł z Polski i rozpoczął karierę zawodową w USA.

Gołota czterokrotnie walczył o mistrzostwo świata w wadze ciężkiej, ale ani razu nie zdobył tytułu. Ostatnią walkę stoczył przed rokiem - po zaledwie 53 sekundach został znokautowany przez Amerykanina Lamona Brewstera.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj