Dziennik Gazeta Prawana logo

Upał zabił psa zamkniętego w aucie

13 października 2007, 16:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Głupota ludzka nie zna granic. Żar leje się z nieba, a jakieś paniusie we Wrocławiu zamknęły psa w samochodzie i poszły sobie na dwie godziny, pewnie robić zakupy. Zwierzę zdechło w okropnych męczarniach. Na szczęście znaleźli się świadkowie i właścicielką psa i jej córką zajęła się policja. Za zabicie psa grozi rok więzienia!

Zamkniętego w aucie zwierzaka zauważyli przechodnie i natychmiast wezwali straż miejską. Niestety, pomoc przyszła za późno. Pies musiał okrutnie się męczyć, bo w wystawionym na słońce aucie temperatura już po chwili osiąga ponad 50 stopni Celsjusza! A potem szybko rośnie. A pies był zamknięty w metalowej puszce 2 godziny! Kobiety w tym czasie robiły beztrosko zakupy w klimatyzowanym sklepie.

Bezmyślne kobiety są już po policyjnym przesłuchaniu. Sprawa trafi do prokuratora. Jeśli uzna, że właścicielka po prostu zabiła swojego psa, sąd może ją skazać na rok więzienia.

Najbardziej przeraża, że nie one pierwsze i nie ostatnie. Bo widok psów w autach na parkingu przed supermarketem jest koszmarną normą. Weterynarze alarmują: nie zostawiajcie psów w taki upał w zamkniętych samochodach! One tam smażą się jak na patelni!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj