Pięć lat więzienia grozi matce, która bestialsko pobiła swoją sześcioletnią córkę. Policja zatrzymała 30-letnią kobietę w niedzielę, ale prokurator mógł ją przesłuchać dopiero dziś, bo przez dwa dni krakowianka trzeźwiała. Gdy wyrodna matka uderzała główką córeczki o ścianę, miała we krwi aż 4 promile alkoholu. Teraz trafi do aresztu.
Kobieta nie jest w stanie wyjaśnić, dlaczego pobiła własne dziecko. Ani dlaczego je pogryzła. Dziewczynka ma na całym ciele rany kąsane. Na szczęście dziecko nie ma ciężkich obrażeń i już wyszło ze szpitala. Trafiło pod opiekę ojca.
Prokurator skierował do sądu wniosek o aresztowanie kobiety. O dramacie rozgrywającym się w krakowskim mieszkaniu poinformowali policję sąsiedzi.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|