Policja jak zwykle apelowała do kierowców wracających z długiego weekendu o ostrożność. Choć było spokojniej, niż rok temu, i tak wypadków było dużo.
Zbigniew Urbański z Komendy Głównej Policji twierdził, że na polskich drogach było spokojnie, bo wiele osób postanowiło po prostu przedłużyć swój urlop o kolejny tydzień i w ten sposób wykorzystać wakacje.
W każdym razie bilans już teraz jest zatrważający. Od piątku było 466 wypadków, w których zginęło 60 osób, a rannych zostało ponad 700. Zatrzymano ponad 2800 pijanych kierowców.