Dziennik Gazeta Prawana logo

Poseł-pijak nadal prowadzi swoje auto

12 października 2007, 11:27
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mówił, że po jeździe samochodem pod wpływem alkoholu zrzeknie się immunitetu i odpowie za łamanie prawa. Ale Janusz Wójcik z Samoobrony nie ma za grosz honoru. Na spotkanie z dziennikarzami "Faktu" przyjechał luksusowym mercedesem.

Ten pojazd to prawdziwa duma Janusza Wójcika. Poseł jeździ nim, choć już dawno powinien mieć odebrane prawo jazdy. Ale, jak widać, są pijacy równi i równiejsi - komentuje "Fakt".

W styczniu tego roku Wójcik slalomem jechał po torowisku w Warszawie. Miał we krwi półtora promila alkoholu. Choć minęło grubo ponad pół roku, poseł nadal prowadzi swego mercedesa i za nic ma swoją obietnicę zrzeczenia się immunitetu.

Prokurator krajowy Janusz Kaczmarek mówi, że od strony prawnej Wójcik nie łamie przepisów, bo chroni go immunitet. "Ale pozostaje kwestia poczucia zasad" - komentuje prokurator w rozmowie z "Faktem".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj