Dziennik Gazeta Prawana logo

Zabójca "Pershinga" przed sądem

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Uzbrojeni po zęby policjanci pilnują budynku, w którym odbywa się proces Ryszarda Niemczyka, ps. Rzeźnik. Dziś wyjdzie na jaw, jak przygotowywał się do zabicia "Pershinga", szefa polskiej mafii.

Prokuratura twierdzi, że planując zamordowanie "Pershinga" Niemczyk ukradł w Krakowie audi 80. Tym autem pojechał wykonać zlecenie. Świadkowie mają potwierdzić wersję prokuratury.

Kilkunastu świadków będzie też opowiadać o relacjach panujących w gangu, którym miał kierować Ryszard Niemczyk. Zeznania te mają potwierdzić zarzuty prokuratury, która oskarżyła "Rzeźnika" o "przewodnictwo grupie przestępczej o charakterze zbrojnym".

Gangster nie przyznaje się do obu tych zarzutów. Częściowo potwierdza natomiast 11 innych punktów aktu oskarżenia. Chodzi o porwania, rozboje, m.in. napad na konwój z pieniędzmi w Bielsku-Białej. Twierdzi jednak, że był tylko wykonawcą, a nie mózgiem akcji.

Sobotę wybrano na dzień rozprawy ze względów bezpieczeństwa. Sąd w Bielsku-Białej będzie zamknięty, a strzec go będą uzbrojeni po zęby policyjni komandosi. To ma powstrzymać przyjaciół Niemczyka przed próbą jego odbicia, a jego wrogów, którzy obawiają się zeznań, przed dokonaniem zamachu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj