Dziennik Gazeta Prawana logo

Groźny arsenał w domu w Świdniku

12 października 2007, 13:21
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dwa pociski pancerne z ładunkami trotylu i zapalnikami znaleźli policjanci w domu w Świdniku. Eksplozja zniszczyłaby nie tylko willę, w której znajdował się arsenał, ale wiele budynków w okolicy.

Arsenał zgromadził 26-letni student historii Albert K. W domu trzymał hełmy, bagnety, granaty oraz części mundurów żołnierzy III Rzeszy. W osłupienie wprowadził policjantów metalowy walec z nawierconymi otworami i nacięciami na powierzchni, który prawdopodobnie może służyć do produkcji tzw. samopałów lub tzw. ładunku rurowego.

Ładunki znalazł policyjny pies, specjalizujący się w poszukiwaniu materiałów wybuchowych. Gdy tylko wszedł do domu, zaczął szaleć. Szybko znalazł miejsca, w których ukryty był arsenał.

Studentowi - amatorowi broni grozi teraz osiem lat więzienia. Ale to nie pierwszy jego kontakt ze stróżami prawa. Kilka lat temu Albert K. wraz członkami założonej przez siebie paramilitarnej organizacji planował wysadzenie w powietrze szkoły i supermarketu. W jego domu policjanci znaleźli plany tych dwu obiektów oraz pociski, amunicję i około kilograma trotylu. W lesie odnaleźli 100-kilogramową bombę, z której Albert K. wydobywał trotyl. Trafił wówczas za kratki na 9 miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj