Pies zaatakował 2,5-letnią dziewczynkę, która bawiła się na jednym z łódzkich podwórek. Dziecko z ranami brzucha i miednicy trafiło do szpitala.
Policji na razie udało się ustalić, że owczarkiem opiekowały się dwie dziewczynki w wieku 9 i 11 lat. Pies biegał bez smyczy i kagańca. Nagle, bez powodu, rzucił się na bezbronne dziecko.
Dramat rozegrał się wczesnym popołudniem w centrum Łodzi. Na razie nie wiadomo, w jakim stanie jest pogryzione dziecko.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|