Dziennik Gazeta Prawana logo

Poparzyli aparatem pacjentki, ale są niewinni

12 października 2007, 13:44
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zawiniło urządzenie, nie ludzie - uznał białostocki sąd i uniewinnił dwoje pracowników centrum onkologii, oskarżonych o ciężkie poparzenie chorych na nowotwór pacjentek. Wszystko przez popsuty stary aparat do naświetleń.

To urządzenie powinno już dawno stanąć w muzeum, a nie w Białostockim Centrum Onkologii. A tym wciąż leczono cierpiące na raka pacjentki. W końcu awaria skończyła się tragicznie - pięć kobiet po naświetlaniu wylądowało w szpitalu z ciężkimi poparzeniami.

Okazało się, że żaden wskaźnik urządzenia nie pokazał awarii. W tej sytuacji ani fizyk, ani lekarka, nie wiedzieli, jak skończy się naświetlanie. Dlatego sąd w drugim procesie uniewinnił oboje.

Prokurator, który domagał się dla nich kary grzywny, nie wie jeszcze, czy będzie składał wniosek o kolejny proces.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj