Jeden z pokoi wynajętego mieszkania zamienili... w szklarnię. Hodowali tam marihuanę. Potem sprzedawali narkotyk. Teraz każdy z pięciu koszalińskich studentów może spędzić w więzieniu pięć lat.
Policjanci, którzy weszli do mieszkania, w którym mieściła się uprawa, przecierali oczy ze zdumienia. Zobaczyli rosnące w donicach krzaki konopi indyjskich, którym studenci stworzyli specjalny mikroklimat.
"Nad donicami wisiała ultrafioletowa lampa, obok nich stały nawilżacze powietrza, klimatyzatory oraz termometry mierzące temperaturę, w jakiej rosła marihuana. Studenci dbali o to, by temperatura na plantacji nie przekroczyła 20 stopni Celsjusza. Ziemia w donicach była specjalnie nawożona" - opowiada Mariusz Łyszyk z Komendy Miejskiej w Koszalinie.
W mieszkaniu oprócz marihuany policja znalazła też pięć gramów amfetaminy oraz 8 tys. zł w gotówce. Zdaniem Łyszyka, to potwierdza, że zatrzymani studenci handlowali narkotykami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|