Nietypowy sposób na nielegalny biznes znalazł młody narkoman z Bełżca (woj. lubelskie). Chłopak założył własną plantację indyjskich konopii, z których wytwarzana jest marihuana. Uprawę ukrył w szafie przerobinej na mała szklarnię. Planował sprzedać marihuanę kolegom. Nie zdążył, już jest w rękach policji.
17-letni narkoman założył plantację marihuany w szafie
Minicieplarnia ukryta była w regale, w szafie z ubraniami. Chłopak stworzył tam specjalne warunki, dbał o temperaturę i światło - tak, by rośliny mogły się rozwijać.
"Dziennik Wschodni" podaje, że chłopak planował sprzedać wyhodowane narkotyki kolegom. Nie zdążył, bo do jego drzwi zapukali policjanci. Oprócz uprawy w domu znaleźli trzy gramy marihuany. Zatrzymany chłopak to uczeń szkoły zawodowej. Jego rodzice zapewniają, że nie mieli pojęcia o "narkobiznesie" syna.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane