Dziennik Gazeta Prawana logo

Polacy pokazali, jak zabili młodego Belga

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Tragedię na dworcu w Brukseli odtworzono krok po kroku. Tak jak 12 kwietnia, Polacy Adam G. i Mariusz O. zaczaili się na młodego Belga, który słuchał muzyki z odtwarzacza mp3. W ręku Adama błysnęło ostrze noża... Podczas tej makabrycznej wizji lokalnej pasażerowie nie mieli wstępu na dworzec.

Przygotowania do mrocznego spektaklu trwały kilka godzin. Tuż po północy dworzec centralny w Brukseli zamknięto na cztery spusty. Wszystkie okna zaklejono czarną folią, zasłonięto kamery i zablokowano sąsiednie ulice.

Mariusz twierdzi, że jedynie obserwował atak i kradzież odtwarzacza i nawet nie wiedział, że Adam ma nóż. Ale psycholodzy nie mają wątpliwości - to "zimny i inteligentny" Mariusz miał przy sobie skradziony odtwarzacz. Adam natomiast zadał śmiertelny cios. Dźgnął ofiarę w szyję, choć 17-letni Joe Van Holsbeeck nawet nie próbował atakować.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj