Oskarżony przez ks. Henryka Jankowskiego o współpracę z SB biskup włocławski Wiesław Mering będzie walczył o swoje dobre imię. W najbliższych dniach wystąpi do IPN o wydanie swojej teczki. Gdy się z nią zapozna, będzie mógł się bronić.
Biskup przez cały czas zaprzecza, by kiedykolwiek współpracował z komunistycznymi służbami specjalnymi. Wstrzymuje się jednak z wyjaśnieniami do czasu, aż przeczyta materiały zebrane przez Służbę Bezpieczeństwa.
Nazwisko biskupa Meringa jako agenta bezpieki pojawiło się dwa tygodnie temu, gdy ks. prałat Henryk Jankowski ujawnił nazwiska wszystkich, którzy na niego donosili. Obecny biskup włocławski miał funkcjonować jako agent o pseudonimie Lucjan.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|