Dziennik Gazeta Prawana logo

Furgonetka ze zwłokami na dnie zalewu

12 października 2007, 14:01
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zatopiona w mule furgonetka, a w niej zwłoki mężczyzny. Takiego makabrycznego odkrycia dokonał płetwonurek, który miał konserwować linię światłowodową biegnącą po dnie zalewu w Myczkowcach w Bieszczadach.

Na razie nie wiadomo, kiedy i dlaczego mężczyzna w dostawczym mercedesie znalazł się pod wodą. Policji udało się jednak ustalić, że samochód 10 lat temu został ukradziony w Warszawie. "Wiemy po sprawdzeniu tablic rejestracyjnych" - mówi Paweł Międlar z biura prasowego podkarpackiej policji.

Mercedes leży na głębokości 10 metrów. Dopiero gdy uda się go wyciągnąć, policja będzie próbowała dowiedzieć się, kim był kierowca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj