Czternastolatka pobita przez dwa lata starszą koleżankę koło boiska szkolnego. Biła ją po twarzy i kopała po brzuchu. Dziewczynka trafiła do szpitala. Nikt z uczniów nie reagował. Ale jeden nakręcił film kamerą w komórce i to będzie dowód dla policji.
Sprawa jest już w sądzie dla nieletnich. A agresywna szesnastolatka ma wyznaczoną kurator sądową. Dyrekcja gimnazjum w Rabce, którego obie dziewczyny są uczennicami, chce je pogodzić. Bo już od dłuższego czasu narastał między nimi konflikt. W piątek mają się spotkać w obecności rodziców, wychowawczyń i sądowej kurator.
Dyrektorka gimnazjum jest przeciwniczką ostrego karania agresywnej szesnastolatki. "Długo z nią rozmawiałam i wiem, że jej zachowanie może być efektem trudnej sytuacji rodzinnej. Nie ukrywam, że dziewczyna ta stwarza problemy wychowawcze, ale same kary mogą okazać się półśrodkiem" - powiedziała "Gazecie Krakowskiej".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|