Dziennik Gazeta Prawana logo

Są kolejni winni w aferze z zabójczym corhydronem

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Afera zatacza szersze kręgi. O pacjentach, którzy omal nie umarli po podaniu corhydronu, wiedział nie tylko główny inspektor farmaceutyczny, ale także Urząd Rejestracji Leków i krajowy konsultant ds. medycyny ratunkowej - ustalił DZIENNIK. I nikt nie zaalarmował ministra zdrowia.

"Niepokojące reakcje pacjentów po zażyciu corhydronu uznaliśmy za nietypowy objaw uboczny i przekazaliśmy tę informację krajowemu konsultantowi" - przypomina sobie w rozmowie z DZIENNIKIEM Leszek Borkowski, prezes Urzędu Rejestracji Leków. Ale informacja o zabójczym corhydronie utknęła gdzieś po drodze. I nie dotarła do ministra zdrowia.

"Mamy sygnały o zgonach kilku osób, które brały corhydron" - przyznaje teraz wstrząśnięty minister Zbigniew Religa. Prokuratura bada przypadki śmierci osób leczonych corhydronem. A sprawa nie jest prosta. Substancja, która zabijała, szybko ulatnia się z organizmu - pisze DZIENNIK.

Eksperci nie mają wątpliwości - podanie odczulającego corhydronu niezwykle rzadko kończy się wstrząsem i śmiercią pacjenta. Dlatego każdy przypadek śmierci po podaniu corhydronu jest mocno podejrzany. Bo - jak ujawnił kilka dni temu DZIENNIK - w ampułkach zamiast leku na alergię i astmę znajdowała się substancja zwiotczająca mięśnie. Pacjenci po takim fałszywym corhydronie dusili się.

Mnożą się zgłoszenia od osób, które po podaniu tego leku otarli się o śmierć. 10-latek i 49-letnia kobieta z Pruszcza Gdańskiego, mieszkanka Jejkowic na Śląsku, trzech pacjentów z Lubelskiego. Prokuratura sprawdza też, czy 50-latek z Pruszcza Gdańskiego zmarł właśnie po podaniu corhydronu. Pod koniec tygodnia poznamy wyniki badań zakładu medycyny sądowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj