Dziennik Gazeta Prawana logo

Sanatoria tylko dla bogatych

12 października 2007, 14:17
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chore dzieci z ubogich rodzin nie mają szans na leczenie w sanatoriach. Ich mam nie stać na opłacenie swojego pobytu w ośrodkach, a maluchy nie mogą jechać same. Dlatego zostają w domach i bardzo cierpią! - alarmuje "Fakt".

Dyrektorzy sanatoriów nie mają umiaru ani sumienia. Żądają za trzytygodniowy pobyt z maluchem w sezonie nawet 1500 zł. Poza szczytem jest kilkaset złotych taniej. Ale oferują za to jedynie łóżko i wyżywienie. To się w głowie nie mieści! Przecież za te pieniądze można spędzić urlop marzeń z dzieckiem np. w słonecznej Tunezji.

Zrozpaczeni rodzice, których nie stać na taki wydatek, rezygnują z leczenia swoich pociech w sanatorium. "Skąd mam wziąć tyle pieniędzy" - żali się w "Fakcie" Maria Wojtczak z Warszawy, mama schorowanej Małgosi.

Ale urzędasów to nie interesuje. Narodowy Fundusz Zdrowia zrzuca odpowiedzialność na Ministerstwo Zdrowia. Grzegorz Furgał z biura prasowego NFZ tłumaczy, że to efekt przepisów sprzed dwóch lat. To one decydują, że fundusz nie pokrywa kosztów pobytu opiekuna dziecka w placówce sanatoryjnej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj