O rzekomej współpracy Mazura z Centralną Agencją Wywiadowczą mówiło się w Polsce od dawna. Miał to być koronny argument tłumaczący, dlaczego przez wiele miesięcy Amerykanie nie wydali go Polsce. Nigdy nie było jednak na to niezbitych dowodów. "Nie ma na świecie służby specjalnej, która wydawałaby swoich agentów" - mówi DZIENNIKOWI wysoki rangą urzędnik naszego wymiaru sprawiedliwości.
Doniesieniami o rzekomej współpracy Mazura i CIA jest zaskoczony jego polski obrońca mec. Piotr Kruszyński. "Nie mam żadnych informacji na ten temat, nie mogę tego komentować" - podkreśla.
Dziś w amerykańskim sądzie może rozstrzygnąć się los Edwarda Mazura. Jego obrońcy będą przekonywać sędziego, że ich klient powinien wyjść za kaucją na wolność - pisze DZIENNIK.