Nie będzie dwóch stawek podatkowych, nie będzie też obniżki składki na ubezpieczenie społeczne dla firm. Wczoraj Sejm przyjął pakiet ustaw podatkowych - donosi DZIENNIK.
Z przedwyborczych obietnic PiS niewiele zostało. Rząd od kilkunastu dni walczył z własnym pomysłem na obniżenie stawek podatkowych. Zamiast trzech - 19, 30 i 40 proc. od tego roku miały być dwie - 18 i 32 proc. Pozwoliłoby to Polakom zaoszczędzić nawet kilka tysięcy złotych rocznie. Nic z tego.
Stawki się nie zmieniły, podniesiono jedynie oba progi, odpowiednio o 6 i 11 tys. zł. Na niższe podatki przyjdzie nam poczekać do 2009 roku. Jednak eksperci nie mają złudzeń, że to również mogą być obietnice bez pokrycia.
Tak więc na razie złudne pozostały nadzieje, że Zyta Gilowska, minister finansów ulży doli podatników.