Dziennik Gazeta Prawana logo

Śmierć przyszła na koniec pracy

12 października 2007, 14:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Dla 15 pracowników firmy Mard ubiegły wtorek miał być ostatnim dniem pracy przy demontażu maszyn pod ziemią w kopalni "Halemba". Dlaczego? Bo nie byli w stanie wykonać zadania. Wiedzieli, że w końcu dojdzie do wybuchu, ale szefowie na nich naciskali - pisze DZIENNIK.

Te wstrząsające informacje przekazał DZIENNIKOWI pracownik administracyjny w kopalni, prosząc - z oczywistych powodów - o niepodawanie w gazecie jego nazwiska: "Oni na dole nie dawali rady. Dyrektorzy się wściekali, że demontaż tak długo trwa. Tam było tak niebezpiecznie, że już dzień przed wypadkiem niemal cały dzień wietrzyli pokład. We wtorek rano zapadła decyzja, że z uwagi na bezpieczeństwo następnego dnia zjadą ratownicy i to oni będą kontynuować prace. Ale we wtorek po południu cała grupa zginęła" - opowiedział.

Potwierdza to pracownik firmy Mard: "Wiedzieliśmy, że wcześniej czy później dojdzie do wybuchu. To była kwestia czasu. Ale szefostwu zależało, żeby jak najszybciej wyrabować obszar między 230 a 130 zestawem (zdemontować kolejne fragmenty maszyn). Tam było bardzo niebezpiecznie, więc chodziło o szybkie wycofanie sprzętu. Bo drogi, bo dużo kosztuje".

Warto dodać, że wynajęcie ratowników do prac pod ziemią jest znacznie droższe niż "zwykłych" górników, nawet dwukrotnie. Problemy z metanem w kopalni "Halemba" były już od roku. DZIENNIK dotarł do górników, którzy to potwierdzają. "Pracowałem, a mój wskaźnik metanu pokazywał 5 proc. Powinno być zero. Zarówno zarząd kopalni, jak i szefostwo Marda doskonale o tym wiedzieli. Ale naciskali na sztygarów. Na nas też. Chcesz pracować, nie podskakuj" - opowiada jeden z nich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj