Dziennik Gazeta Prawana logo

Ksiądz pijak błaga o przebaczenie

12 października 2007, 14:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ćwierć wieku duszpasterskiej służby księdza Marka M. może lec w gruzach. Po zatrzymaniu na drodze pod Zieloną Górą wyszło na jaw, że prowadził samochód po pijanemu - donosi "Fakt".

"Nie umiem powiedzieć, jak bardzo żałuję chwili słabości, która zaprowadzi mnie przed sąd. Pragnę wszystkich przeprosić i błagam Boga o pokutę, którą odkupię swoją winę" - mówi "Faktowi" skruszony kapłan.

Była już ciemna noc, kiedy jechał szosą pod Zieloną Górą. Ksiądz Marek sam nie wie, dlaczego tego wieczoru usiadł za kierownicą auta, skoro kilka godzin wcześniej był na przyjęciu u znajomych i pił alkohol. Potem, tuż przed wyjazdem do parafii, wypił jeszcze jedno piwo. Jedno, ale za to mocne, irlandzkie.

Nagle za nissanem księdza pojawił się radiowóz na sygnale. Policjanci zajechali mu drogę i zatrzymali jadący zygzakiem samochód.
Zażądali dokumentów, a chwilę potem podsunęli alkomat. Ksiądz odmówił poddania się badaniu. Wiedział, co pokaże alkomat.

Funkcjonariusze drogówki pewni, że duchowny jest pijany wezwali lawetę, która miała zabrać samochód księdza na policyjny parking, a jego samego zawieźli radiowozem do izby wytrzeźwień, by tam pobrać krew do badania. Jego wynik nie pozostawiał żadnych wątpliwości 1,3 promila...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj