Dziennik Gazeta Prawana logo

Policja znalazła zwłoki dziewczynki

12 października 2007, 14:31
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Udusił ją z zimną krwią, a wcześniej najpewniej zgwałcił. Ale teraz odpowie za tę zbrodnię. Policjanci złapali 17-latka, który w nocy zabił 14-letnią dziewczynkę. "Zrobiłem to" - powiedział policjantom skruszony morderca. Grozi mu dożywocie.

Bawiła się w czwartek na andrzejkowej imprezie. Wyszła z niej razem z koleżanką. Dziewczynki rozdzieliły się i każda samotnie wracała do domu. 14-latka jednak do domu już nie doszła.

Zaniepokojeni rodzice zadzwonili na policję około godz. 23. Wtedy patrole ruszyły w teren. Szukali jej całą noc. Dopiero nad ranem policjanci natknęli się na zwłoki dziewczyny w lesie koło miejscowości Ustanów pod Piasecznem (Mazowieckie). Policjanci podejrzewają, że przed śmiercią została zgwałcona.

Morderca chodził z 14-latką do tej samej szkoły. Znali się. Wiadomo też, że chciał wejść na imprezę, na której bawiła się dziewczynka. Nie wpuszczono go, bo był pijany. Inne szczegóły policja trzyma w tajemnicy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj