Dziennik Gazeta Prawana logo

Ośmiolatek zginął w czasie gry w piłkę

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia w Wasilkowie pod Białymstokiem. Metalowe przęsła spadły na ośmiolatka, gdy grał z bratem w piłkę na podwórku. Chłopiec przewrócił się i uderzył głową w betonowy chodnik. Lekarze nie mogli już mu pomóc.

"W pewnym momencie na starszego z braci zsunęły się metalowe przęsła, które oparte były o płot. Kolejne, przewracające się jak domino, ważące po kilkadziesiąt kilogramów, zespawane ze sobą pręty, miażdżyły ciało dziecka" - powiedział rzecznik podlaskiej policji Jacek Dobrzyński.

Chłopiec upadł i uderzył głową o płyty chodnikowe, którymi wyłożone było podwórko. "To mogło być przyczyną jego śmierci" - dodał Dobrzyński.

Brat chłopca od razu pobiegł do domu po rodziców, którzy natychmiast zaczęli reanimację dziecka. Po chwili przyjechała karetka pogotowia, ale lekarze nie byli już w stanie uratować chłopca.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj