"Tęsknimy za wami", "Głupio, jak was nie będzie na Sylwestra", "Powiedz Dziubkowi, że Marzena wysyła dla niego buziaki" - takie słowa napisały w liście do swych oprawców nastolatki z Dąbrowy Górniczej, gwałcone od ponad roku przez czterech kolegów z bloku.
Dlaczego dziewczynki piszą w ten sposób do swych gwałcicieli? Może być to efekt syndromu przywiązania ofiary do kata. Osoby, które przeżyły długotrwały koszmar potrafią uzależnić się od swoich oprawców.
Do gwałtów dochodziło od sierpnia zeszłego roku w osiedlowym klubie w bloku w Dąbrowie Górczniej. Ich ofiarą padło siedem dziewczynek. Najstarsza miała 15 lat, najmłodsza - 10.
Policja nie zdradza, w jaki sposób dowiedziała się o tym dramacie nastolatek. Wiadomo, że informacja nie pochodzi ani od ofiar, ani ich rodziców czy nauczycieli.
Gwałciciele - w wieku od 13 do 15 lat - od kilku dni siedzą w schronisku dla nieletnich. Taką decyzję podjął sąd ze względu na ich "wysoki poziom demoralizacji". Sprawcy będą jednak sądzeni jak nieletni i prawdopodobnie trafią do poprawczaka.