Dziennik Gazeta Prawana logo

To tu po raz ostatni widziano zaginionych

12 października 2007, 14:32
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stacja benzynowa w Gręzowie pod Siedlcami. To tu urywa się ślad po zaginionych policjantach. Punktualnie o godz. 3.11 w sobotę kamera ochrony uchwyciła ich samochód. Policjanci z całej Warszawy wciąż szukają swoich kolegów.

"Ostatni sygnał o nich mamy ze stacji paliw Statoil w miejscowości Gręzów pod Siedlcami. Zarejestrowały ich tamtejsze kamery. Być może ktoś ich zauważył, być może ktoś za nimi jechał" - powiedział rzecznik komendanta stołecznego policji podinsp. Mariusz Sokołowski.

Na apel policjantów odpowiedziało mnóstwo osób. Dziesiątki świadków zgłaszają się do nich, twierdząc, że widzieli zaginionych. Każdy z nich jest przesłuchiwany, być może ich informacje pomogą w odnalezieniu funkcjonariuszy.

Jak dowiedział się dziennik.pl, w poszukiwania włączyło się biuro do walki z terrorem kryminalnym Komendy Stołecznej Policji. Pracują tam jedni z najlepszych i najbardziej doświadczonych funkcjonariuszy. Starają się wyśledzić telefony komórkowe zaginionych.

Wewnętrzne śledztwo w sprawie zniknięcia sierżanta Tomasza Twardo i posterunkowej Justyny Zawadki zlecił już minister Ludwik Dorn. Jego rzecznik Tomasz Skłodowski potwierdził informacje, do jakich dotarł dziennik.pl - policjanci odwozili do Siedlec Tomasza Serafina, jednego z dyrektorów w MSWiA. Poprosił ich o to, bo... spóźnił się na pociąg i postanowił wykorzystać policyjne auto do prywatnych celów.

Z Siedlec do Warszawy policjanci wracali już sami. Ostatni raz kontaktowali się około godz. 3 w nocy. Jechali nieoznakowanym, zielonym polonezem o numerach rejestracyjnych WJ 09398.

Policja użyła już wszelkich dostępnych środków, by odszukać zaginionych. Trasę ich przejazdu patrolował śmigłowiec, specjaliści przeszukiwali teren kamerami termowizyjnymi, które wychwytują najmniejsze zmiany temperatury otoczenia. Na razie nic.

Dlatego policjanci proszą wszystkie osoby, które widziały w nocy zaginionych funkcjonariuszy bądź ich samochód, o szybki kontakt z najbliższym komisariatem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj