Dziennik Gazeta Prawana logo

Policjanci przed sądem, bo nie zapobiegli linczowi

12 października 2007, 14:38
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Przed olsztyńskim sądem po raz drugi stanęli policjanci, którzy zlekceważyli dramatyczne wezwanie o pomoc mieszkańców wsi Włodowo. Po wsi biegał groźny furiat z siekierą. Sześciu mieszkańców zabiło wtedy grożącego im śmiercią sąsiada.

Mężczyzna biegał po ulicy z siekierą, groził jednej kobiecie, że ją zabije. Mieszkańcy trzykrotnie wzywali policję, błagali, by im pomogła i zabrała napastnika. Radiowóz pojawił się dopiero po kilku godzinach, gdy mężczyzna już nie żył. Na śmierć pobiło go sześciu mieszkańców Włodowa. Po zabójstwie na ławie oskarżonych zasiadło - oprócz mężczyzn, którzy go zabili - dwóch policjantów z komisariatu w Dobrym Mieście.

Feralnego dnia to oni mieli dyżur, więc skoro radiowóz przybył zbyt późno, by zapobiec tragedii, dostali zarzut niedopełnienia obowiązków. Sąd okręgowy uchylił ten wyrok, bo stwierdził, że zeznania policjantów niesłusznie uznano za mniej wiarygodne niż słowa mieszkańców Włodowa. W drugim procesie sąd zdecyduje, czy tak jest w istocie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj