Dziennik Gazeta Prawana logo

Tirem z kapustą staranował szlabany i uciekł z granicy

12 października 2007, 14:42
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Zniszczył ciężarowym volvo dwa szlabany i policyjną blokadę. Tak na granicy z Białorusią kompletnie pijany kierowca tira próbował uniknąć odprawy celnej. Wiózł... kapustę.

Ciężarowe volvo najpierw wtoczyło się na plac, na którym pojazdy czekają na odprawę. Nagle, z rykiem silnika, zaczęło uciekać w kierunku Siedlec. Po drodze w drzazgi rozpadły się dwa zamknięte szlabany. Celnicy natychmiast zawiadomili straż graniczną i policję. Mundurowi rozstawili blokady.

Volvo ścigane było przez cztery radiowozy. Za nimi jechało pogotowie i straż pożarna. Tir zatrzymał się dopiero na rozciągniętej przez funkcjonariuszy kolczatce. Opony zostały przedziurawione przez kolce aż 27 razy.

"Kierowca był pijany. Miał we krwi 1,7 promila alkoholu" - mówi dziennikowi.pl porucznik Magdalena Knuta z Nadburzańskiego Oddziału Straży Granicznej. W zatrzymanej ciężarowce była kapusta.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj