Zupełnie oszołomiony, rozedrgany i z trzepoczącym sercem - w takim stanie trafił do szpitala w Grudziądzu 2,5-letni chłopczyk. Okazało się, że ktoś poczęstował malucha... porządną dawką amfetaminy. Policja sprawdza, kto.
Gdy lekarze odkryli, że malec jest pod wpływem piorunującego działania narkotyku, natychmiast poddali narkotestom jego rodziców: 23-letnią matkę i 26-letniego ojca. Amfetaminę wykryli u mężczyzny. Ojciec przyznał, że zażywa narkotyki i że dzień wcześniej urządził narkotykową libację. "Nic jednak nie podawałem synkowi" - zapewniał.
Policja sprawdza, czy narkotykami dziecka nie poczęstował jeden z gości na imprezie. Matka i ojciec dziecka wrócili do domu.
Amfetamina jest wyjątkowo toksycznym narkotykiem, który działa na człowieka pobudzająco. Ale jednocześnie szybko wyniszcza organizm, doprowadzając do skrajnego wyczerpania i odwodnienia. Długotrwałe zażywanie amfetaminy, podobnie jak jej przedawkowanie, często kończy się śmiercią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|