Dziennik Gazeta Prawana logo

Właściciel kantoru i jego syn zastrzeleni

12 października 2007, 15:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
62-letni właściciel kantoru w Myślenicach koło Krakowa i jego 30-letni syn zginęli w samochodzie na progu własnego domu. Dwaj bandyci zaatakowali ich z broni maszynowej. Policja poszukuje zabójców.

Zabójcy zaatakowali mężczyzn, gdy wracali po zamknięciu kantoru do domu. Ojciec i syn parkowali samochód, gdy podbiegło do nich dwóch bandytów w maskach. Otworzyli ogień z broni maszynowej. Ranny syn próbował uciekać.

Funkcjonariuszy zaalarmowała sąsiadka zabitych. Gdy dotarli na miejsce zbrodni, syn właściciela kantoru jeszcze żył. "Mimo natychmiastowej pomocy lekarskiej nie udało się uratować mężczyzny. Zmarł w szpitalu" - wyjaśnia dziennikowi.pl Zbigniew Filiczak z myślenickiej policji. Drugi z zastrzelonych zginął na miejscu.

Mundurowi ustalili, że zabójcy to dwóch mężczyzn. Oddali w kierunku swoich ofiar kilka strzałów. I uciekli pieszo w kierunku trasy Kraków-Zakopane. Policjanci podejrzewają, że tam czekał na nich wspólnik.

Dlaczego zabili? Dla pieniędzy. "Bandyci zrabowali saszetkę, w której przypuszczalnie był utarg z kantoru" - wyjaśnia rzecznik małopolskiej policji Dariusz Nowik.

Ruszył policyjny pościg za bandytami. Zablokowano okoliczne drogi, ale na razie poszukiwania nie przyniosły efektów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj