Skalpel chirurga, chemioterapia, radioterapia - to znane sposoby walki z nowotworami, ale nie zawsze skuteczne. Bo niszczą także zdrowe komórki człowieka. Ale naukowcy wynaleźli nową metodę. Zwalczą nowotwór wirusami.
"To szansa dla chorych" - ekscytuje się prof. Jan Steffen z Centrum Onkologii w Warszawie.
Nad nową metodą pracują specjaliści z Korei Południowej. Wykryli oni, że wirusy, które zwykle atakują człowieka, mogą atakować dotknięte nowotworem tkanki. I można je do tego zmusić. Trzeba im tylko zmienić łańcuch DNA - przeprogramować go tak, by atakował tylko chore komórki!
Naukowcy wprowadzili im gen ludzkiej relaksyny - jednego z hormonów. Zmutowanego wirusa wstrzyknęli do organizmu. I wtedy stał się cud - wirus zahamował wzrost guzów i zlikwidował powstawanie przerzutów. Zaczął niszczyć białko komórek rakowych.
W efekcie komórki nowotworowe zaczęły umierać, a zdrowe żyły nadal! Na razie ten eksperyment przeprowadzono na myszach, ale wyniki są obiecujące. Po takim leczeniu zniknęło 90 proc. komórek raka w mózgu, wątrobie i płucach badanych myszy. "Wierzymy, że znaleźliśmy sposób na raka!" - mówi Yun Chae-Ok z Uniwersytetu Yonsei w Seulu.